Wiadomości z Rybnika

Przegrana inauguracja

  • Dodano: 2010-10-11 14:45

W pierwszym meczu sezonu 2010/11na własnym parkiecie rybnickie koszykarki podejmowały jednego z faworytów do końcowego sukcesu w Ford Germaz Ekstraklasie – CCC Polkowice. Po jednostronnym widowisku podopieczne Mirosława Orczyka przegrały różnicą aż 42 punktów.

Trener rybnickiego zespołu desygnował do gry w pierwszej piątce: Stanek, Semmler, Koehn, McLean oraz Brown. Pomarańczowe zaczęły w składzie: Jeziorna, Walich, Morris, Zoll i Carter. Początek spotkania to dominacja przyjezdnych. Podopieczne Krzysztofa Koziorowicza szybko objęły prowadzenie 6:2. Rybniczanki, mocno atakowane przez zawodniczki CCC, gubiły się podczas rozgrywania akcji ofensywnych. A że w defensywie nie było lepiej, przewaga Polkowic rosła z minuty na minutę. Po celnym rzucie Walich zza linii 6.75 przyjezdne prowadziły 11:4. Wtedy na parkiecie pojawiała się Agnieszka Majewska. Młoda zawodniczka z Polkowic od razu popisała się efektownym blokiem, po chwili trafiła za dwa i rybniczanki przegrywały już 11 punktami. Ostatecznie pierwsza kwarta zakończyła się pogromem Utex-u 22:6.

Drugie dziesięć minut od celnego rzutu rozpoczęła Trofimowa, która jeszcze dwa lata temu broniła barw rybnickiego zespołu. Gdy trójką popisała się Zoll CCC prowadziło różnicą 21 punktów. Kolejne minuty to desperackie próby rybniczanek odwrócenia losów spotkania. Kilka punktów zdobyła Koehn, ale to było za mało na znakomicie dysponowane polkowiczanki. Amerykanka trafiła jeszcze w ostatniej sekundzie pierwszej połowy za trzy i po 20 minutach gospodynie przegrywały 24:47. W grze podopiecznych Orczyka widać było ewidentny brak zgrania. Na tle tak dobrej drużyna jak CCC trudno było ukryć ten mankament.

Po zmianie stron sytuacja uległa zmianie tylko na dwie minuty. Wtedy za sprawą McLean i Stanek rybniczanki zdobyły cztery punkty. Zapędy rybnickiego zespołu zgasiła celną trójką Jeziorna oraz Carter, która zdobyła 5 punktów z rzędu. Przed ostatnią kwartą przyjezdne prowadziły 66:32. Ostatnie 10 minut nie mogło już wpłynąć na losy spotkania. Z dobrej strony pokazała się Brown i Koehn ale przy klasie zawodniczek CCC na niewiele się to zdało. Ostatnie punkty w meczu zdobyły Morris, trafiając za trzy i tuż przed końcowym gwizdkiem Majewska, która ustaliła wynik meczu na 82:40.

Teraz rybniczanki czeka równie trudny mecz z Wisłą w Krakowie. Potem zacznie się okres decydujący dla ekipy ze Śląska. Najpierw spotkanie z Liderem Pruszków a potem podwójne starcie z ekipami łódzkimi. Po tych meczach będziemy wiedzieli na co stać zawodniczki Orczyka w tym sezonie.

 

Przegrana inauguracja

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu Rybnicki.com.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj również