Dachowanie lexusa w Suminie. 23-latek trafił do szpitala po wypadku na ul. Dworcowej
Nadmierna prędkość była przyczyną groźnego zdarzenia, do którego doszło 15 kwietnia na ul. Dworcowej w Suminie. 23-letni kierowca lexusa stracił panowanie nad pojazdem, dachował i uderzył w przydrożne drzewo. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, ale jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Do zdarzenia doszło w środę około godziny 6.00. Jak przekazała policja, kierujący samochodem osobowym marki Lexus, 23-letni mieszkaniec powiatu rybnickiego, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W efekcie stracił panowanie nad autem, zjechał na lewe pobocze, uderzył w znak drogowy, a następnie dachował i zakończył jazdę na drzewie.
Wypadek w Suminie na ul. Dworcowej
Zdarzenie wyglądało bardzo groźnie. Samochód po zjechaniu z jezdni najpierw uderzył w znak drogowy, po czym przewrócił się na dach i uderzył w przydrożne drzewo. Na miejsce wezwano służby, a kierowca został zabrany do szpitala.
Na szczęście, jak informują mundurowi, tym razem skutki nie okazały się tragiczne. Choć zdarzenie było poważne, życiu i zdrowiu 23-latka nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policja: prędkość musi być dostosowana do warunków
Funkcjonariusze po raz kolejny przypominają, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn najgroźniejszych zdarzeń na drogach. Nawet chwila nieuwagi i zbyt szybka jazda mogą doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem, szczególnie wtedy, gdy warunki na jezdni nie pozwalają na bezpieczne rozwijanie większej prędkości.
Policja podkreśla, że kierowcy powinni brać pod uwagę nie tylko obowiązujące ograniczenia, ale też natężenie ruchu, pogodę, stan nawierzchni oraz zachowanie bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu.
Mundurowi apelują o rozsądek za kierownicą i jazdę zgodną z przepisami. Ten poranny wypadek w Suminie zakończył się bez ofiar śmiertelnych, ale mógł mieć znacznie poważniejsze konsekwencje.
To kolejny sygnał ostrzegawczy, że nadmierna prędkość i brak dostosowania stylu jazdy do warunków na drodze mogą w kilka sekund doprowadzić do dramatu.















Dodaj komentarz