Wiadomości z Rybnika

Po pierwszym treningu

  • Dodano: 2011-03-15 16:00

Stało się! Kibice w Rybniku w końcu usłyszeli dźwięk żużlowych maszyn na stadionie przy ulicy Gliwickiej po zimowej przerwie. W niedzilę odbył się pierwszy trening na którym zawodnicy chcieli po prostu po długiej przerwie oswoić się z motocyklami i prędkością.

Z tej pierwszej po zimie możliwości jazdy na naszym torze skorzystał kapitan rybnickiego zespołu - Ronnie Jamroży, a także Łukasz Piecha, Kamil Fleger, Mateusz Domański oraz nowi zawodnicy "Rekinów" - Roman Chromik i Antonio Lindback. Atmosfera w parkingu była bardzo luźna a zawodnicy ogólnie zadowoleni z samych jazd.

"Tor nie był bardzo zły - w czwartek dosypano trochę nawierzchni więc musi trochę czasu upłynąć, aby się to związało. Po treningu wystarczy, że poprawione zostaną wejścia w łuki, gdyż pod koniec powstały tam dziury - a powinno być dobrze. Z niecierpliwością czekam na kolejne jazdy" - powiedział "Toninho", który jako jedyny testował nowe tłumiki.

Humor nie opuszczał także trenera naszego zespołu - Adama Pawliczka, który z wysokosci murawy obserwował cały trening - "Jak nawierzchnia się zwiąże to dopiero zacznie się jazda. Póki co chodzi tylko o oswojenie się z tą prędkością i motocyklem. Wyglądało to trochę jak piasek, bo prawda jest taka, że to jest piasek z Jastarni - zamknęli ją teraz dla turystów, ale my za to będziemy mieli super tor!" - śmiał się popularny "Paweł".

Ogólnie pierwsze jazdy upłynęły bardzo spokojnie, jedynie niegroźny w skutkach upadek zaliczył Mateusz Domański - "Wpadłem w koleinę i trochę mnie pociągnęło. Niepotrzebnie odjąłem gaz i przez to mnie postawiło i przerzuciło przez kierownicę, ale mogłem kontynuować trening." - skomentował "Domiś".

 

 

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu Rybnicki.com.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj również