Wiadomości z Rybnika

11-miesięczne dziecko wyrzucone przez okno to tylko wierzchołek. Fala przemocy wzrasta

  • Dodano: 2020-05-28 09:45

Wracamy do dramatycznych wydarzeń na ulicy Janasa w Rybniku sprzed kilku dni. 34-letnia kobieta wyrzuciła przez okno swoje 11-miesięczne dziecko. Na Agnieszkę G. prokuratura rejonowa w Rybniku nałożyła 3-miesięczny areszt i postawiła dwukrotny zarzut usiłowania zabójstwa. Chłopiec w dalszym ciągu przebywa w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Jego stan lekarze określają jako stabilny.

Zobacz także: Kto bestialsko zabił zwierzęta w Jaworznie? Zwłoki pływały w stawie

Oczywiście takie historie się zdarzają, one zdarzały się przed pandemią, one zdarzają się również w czasie pandemii, to bardzo trudne zdarzenia, bardzo trudne przypadki – mówi Wojciech Gumułka, rzecznik Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka.

Wstrząsające wydarzenia z Rybnika rodzą debatę społeczną o przemocy w rodzinie, w szczególności tej, która dotyka dzieci. Według psychologów i terapeutów izolacja to jeden z mechanizmów przemocy. Odnotowuje się coraz więcej takich przypadków, które są sumą tego co działo się w trakcie lockdownu.

Przez te pierwsze tygodnie obostrzeń, ludzie cierpieli w domu i nie zgłaszali tego – mówi Marek Słomski, rzecznik KMP w Gliwicach.

Za pół roku, gdy w życie wejdzie podpisana przez Andrzeja Dudę nowa ustawa anty przemocowa, policjanci zyskają prawo do natychmiastowego usunięcia oprawcy z miejsca zamieszkania z ofiarą. Jednak póki co jednym z podstawowych instrumentów do pomocy jest Niebieska Karta, którą po interwencji wypełnia się bez pozwolenia ofiary, która najczęściej ze strachu woli milczeć.

Ofiary przemocy są bardziej bezradne zarówno w radzeniu sobie, jak i w ujawnianiu przemocy. Ponieważ jest kwestia dostępności di różnych form pomocy, do interwencji, do różnych działań – mówi Liliana Krzywicka, Ośrodek Interwencji Kryzysowej MOPS.

W naszym regionie w 2019 r. służby wypełniły ponad 6 tys. Niebieskich kart.  Co ciekawe, pracownicy Zespołu Interwencji Kryzysowej w trakcie lock downu, kontaktowali się z zarejestrowanymi ofiarami za pomocą video rozmów, tym samym sprawdzając ich stan fizyczny oraz psychiczny.

Aktualnie osoby dotknięte przemocą domową mogą liczyć na wsparcie za pośrednictwem infolinii o nazwie Niebieska Linii, która w okresie pandemii odbiera ogromną liczbę połączeń, głównie w sprawie przemocy fizycznej. W 2019 r. Na Niebieską Linię zadzwoniło ponad 22 tys. osób.

Osoby, które się z nami kontaktują, tak jak powiedziałam, mogą liczyć na anonimowość i w takich bezpiecznych warunkach rozmowy, w ogóle uzyskać wsparcie, porady, co można zrobić czy porady prawne – usłyszeliśmy na Niebieskiej Linii.

Według polskiego prawa, za znęcanie się nad osobą bliską grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, za usiłowanie zabójstwa nawet dożywocie.

Dodaj komentarz

chcę otrzymać bezpłatny newsletter portalu Rybnicki.com.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Czytaj również